łukasz czuj
prywatna interstrefa reżysera

 

Uruchomiona: 1.08.2005
Aktualizacja: 06.05..2012

napisz do mnie na maila @

      
Home Życiorys Filmy You Tube Spektakle_zrealizowane  Teksty_- dźwięki Nowe_projekty  Recenzje, wywiady
 Dawno temu w Odessie

Prawdziwa historia króla żydowskich gangsterów
Premiera: 25 lutego 2012, Scena na Strychu

Wrocławski Teatr Współczesny

 

scenariusz i reżyseria: Łukasz Czuj
scenografia i kostiumy: Elżbieta Rokita

muzyka: Aleksander Brzeziński
teksty songów: Michał Chludziński
 

występują:
Marta Malikowska, Anna Błaut, Jolanta Solarz, Dariusz Maj, Tadeusz Ratuszniak, Bolesław Abart, Zdzisław Kuźniar, Marcin Gaweł

 Aleksander Brzeziński (pianino, akordeon), Zbigniew Kozera (kontrabas, gitara basowa), Wojciech Orszewski (gitara), Marcin Rak (perkusja), Mateusz Rybicki (klarnet, saksofon)

http://www.wteatrw.pl/przedstawienie.xml?id=14 

 

Mariusz Urbanek napisał po spektaklu:

"Weź opowieść o legendarnym złodzieju, dołóż piękną dziewczynę, kilkanaście piosenek, trochę polityki i parę dowcipów, a musical „Halo Szpicbródka” będzie gotowy. A jeśli dodasz jeszcze do tego Odessę, żydowskich złodziei i grającą na żywo klezmerską kapelę, powstanie spektakl „Dawno temu w Odessie”, czyli prawdziwa historia króla gangsterów Beni Krzyka, syna Mendla Krzyka. Żydowsko-rosyjsko-ukraińska „East Side Story”, opowieść o świetności i upadku świata odesskich bandiugów, z miłością i wielką polityką w tle.

Bo „Dawno temu w Odessie” to musical ze świetnymi piosenkami, zrealizowany w szybkim tempie, dobrze zaśpiewany i zagrany (...)

„Dawno temu w Odessie” trwa zaledwie 80 minut. Rzadko po spektaklu mam poczucie, że nic by się nie stało, gdyby trwał dłużej, wychodząc że Sceny na Strychu Teatru Współczesnego chciałem, żeby ta opowieść jeszcze się nie skończyła. Jednak pod warunkiem, że więcej będzie w niej Babla, nawet jeśli niełatwo przenieść go na scenę."

  Berlin czwarta rano

premiera 13.04.2012 Teatr ROMA

Celebryci też miewają talent

pisze Jacek Marczyński z Rzeczpospolitej

Na scenie Romy śpiewających wykonawców jest zaledwie dwoje -  Katarzyna Zielińska i Kacper Kuszewski -  ale wcieleń kilkanaście. Każda piosenka to aktorska etiuda, reżyser Łukasz Czuj i choreografka Paulina Andrzejewska zmusili ich do maksymalnego wysiłku: ciągłej zmiany wcieleń i konwencji: od surrealizmu po ciepły liryzm, od groteski po niemiecki ekspresjonizm. Katarzyna Zielińska i Kacper Kuszewski popularność zdobyli dzięki telewizyjnym show i serialom, bardziej mają statut celebrytów niż poważnych aktorów. W spektaklu Romy w ciągu półtorej godziny udowadniają, że są absolutnymi profesjonalistami - z talentem i świetnym warsztatem. W ich towarzystwie aktorskich umiejętności nabyli także tancerze Anna Głogowska i kolejny ulubieniec plotkarskich portali -  Rafał Maserak. W dzisiejszych czasach teatralnej bylejakości tak perfekcyjny spektakl to nie tylko wydarzenie, ale po prostu ewenement.

 

scenariusz i reżyseria: Łukasz Czuj
scenografia i kostiumy: Elżbieta Rokita

choreografia: Paulina Andrzejewska
kierownictwo muzyczne: Marcin Partyka:
tłumaczenia: Artur Kożuch, Michał Chludziński

Siekiera!

Punkowy koncert teatralny

w Łaźni Nowej

Reżyseria: Łukasz Czuj, Kostiumy, przestrzeń: Elżbieta Rokita, Kierownictwo muzyczne: Aleksander Brzeziński,

Wokal: Tomasz Mars, Klawisze, chórki: Aleksander Brzeziński,Gitara elektryczna, chórki: Paweł Nawrocki,

bas, chórki: Marek Henryk Mars, Perkusja, chórki: Damian Mielec Wizualizacje Przemysław Pietras, Maciej Pietras

 

 

 

RECENZJA - czytajcie link poniżej:

http://kultura.dziennik.pl/teatr/artykuly/310362,nowe-oblicze-punkowej-wscieklosci.html

 

 

Wojna trwa. Wojna polsko - polska trwa od wielu lat. Stań i walcz!
Spektakl oparty na muzyce, tekstach piosenek, wizualizacjach oraz działaniach performatywnych wykonywanych przez zespół. Wszystko to składa się na opowieść o Polsce,  zmaganiu się z nią, o ceremoniach zapisanych w muzyce punkowej, a także o tańcach tworzących wspólnotę.
Polski punk nie umarł. Wraca, aby opisać stan naszej duszy. Naszą nienawiść. Nasze frustracje.  Nie będzie przyjemnie i miło. Polski taniec przynosi cierpienie, ale też oczyszcza nas i wyzwala.  Pogo, kujawiak, chodzony, pijany, tańczony na dworcach, w pociągach, na przystankach, goniony przez ZOMO, bity przez kiboli.

WC, SIEKIERA, DEZERTER, RDZA, SEDES, VARIETE, KULT, HONOR, RDZA

Wykorzystując piosenki z lat 80. i 90., opowiadamy o teraźniejszości, o gestach i rytuałach, rytmach i riffach, które w nas tkwią. Mówimy też o buncie, potrzebie wolności, o nienawiści do systemu i establishmentu oraz o ciemnych zakamarkach naszej polskiej duszy.

Ekipa muzyczna złożona po części z muzyków z "Leningradu" - wzmocniona przez Aleksandra Brzezińskiego i Pawła Nawrockiego buduje punkowy front walki. To nie jest odtwarzanie dawnej muzyki, to jest nasza opowieść na temat tamtych czasów. To jest punk z roku 2010.

 

5 grudnia 2010 o 22.00 w Klubie Fabryka w Krakowie zagraliśmy pokaz specjalny w ramach festiwalu Boska Komedia.

Spektakl został zaproszony jako impreza towarzysząca na Festiwal Sztuki Reżyserskiej "Interpretacje" do Katowic. Pokaz - przełom marca/kwietnia 2011

 

  

16 marca 2012 w Katowicach w ramach  Festiwalu Sztuki Reżyserskiej Interpretacje - zagraliśmy LENINGRAD

Po występie ukazało się kilka entuzjastycznych recenzji:

"Trudno uwierzyć, że w ostatni piątek w Centrum Kultury Katowice nie mieliśmy do czynienia ze spektaklem konkursowym. Dwa dni przed zakończeniem festiwalu byłoby wiadome, kto musi zwyciężyć, absolutnie nokautując praktycznie wszystkie spektakle (...)

Na pewno podczas tegorocznych „Interpretacji” żaden reżyser nie wciągną widowni w spektakl jak zrobił to Czuj. Życzę sobie, aby za rok móc obejrzeć cokolwiek tego reżysera w ramach chociażby konkursu „Interpretacji”.

Agnieszka Niewdana Dziennik Teatralny"

 

LENINGRAD we Wrocławiu - już kultowy spektakl...

(artykuł w Gazecie Wrocławskiej. 10.02.2011)

 

Takich tłumów, jakie przychodzą na Leningrad - muzyczny spektakl w Centrum

Sztuki Impart, nie widziałam dawna.

Nic to, że nie ogląda się go zbyt wygodnie, bo na niewielkiej scenie, z widowni, na której krzesła stoją na równiej podłodze, więc nie zawsze można dostrzec szczegóły.
Wygląda na to, że spektakl od swojej premiery w grudniu 2009 roku zyskał nowy status i zwyczajnie stał się kultowym. Nie lubię tego określenia, bo zwykle za nim ukrywa się niewiele. Ale jak inaczej nazwać wydarzenie, które ludzie oglądają po kilkanaście razy, śpiewają songi razem z artystami (najwyraźniej dobrze już je znają), prowadzą swoisty dialog z bohaterami przedstawienia?

ciąg dalszy...

http://www.gazetawroclawska.pl/kultura/367437,niezwykly-fenomen-spektaklu-leningrad,id,t.html?cookie=1

 

LENINGRAD w IMPARCIE we Wrocławiu

 

"KRAKÓW - CZAS OKUPACJI 1939-1945"

Wystawa stała - FABRYKA SCHINDLERA, ul. Lipowa 4 w Krakowie

MUZEUM HISTORYCZNE MIASTA KRAKOWA

Projekt aranżacji i inscenizacje multimedialne: Łukasz Czuj, Michał Urban 

 

OTWARCIE - 10 czerwca 2010

Najważniejsze wydarzenie muzealne roku 2010

W roku 2010 ponad 100.000 widzów

Nagrodzona główną nagrodą muzealną: SYBILLA 2011

 

Razem z Michałem Urbanem - przygotowałem aranżację plastyczno-multimedialną wystawy stałej w dawnej Fabryce Schindlera, pokazującej historię Krakowa z lat 1939-1945. 

 

Na ponad 1700 m2 zbudowany został multimedialny labirynt, opowiadający historię ludzi i miasta w czasie okupacji. Całość uzyskała teatralno-scenograficzny charakter, wprowadzający widza w miniony czas poprzez rekonstrukcje autentycznych przestrzeni (zakład fotograficzny, fryzjer, tramwaj, fotoplastykon), stworzenie miejsc o charakterze rzeźbiarskim - symbolicznym, zbudowanie przestrzeni emocji. Pokazujemy zdarzenia czasu wojny z perspektywy zwykłego mieszkańca Krakowa. Oglądamy zmieniające się miasto, narastanie terroru. Opowiadamy  o tym jak kończy się bezpowrotnie epoka, w której społeczność żydowska żyła razem z chrześcijańską. Powstaje nowe miasto, w którym pozostają już jedynie ślady minionego czasu, wśród ocalałych budynków snują się jedynie duchy jego niegdysiejszych mieszkańców.

Ta wystawa to jest coś więcej niż teatr, niż film, niż muzeum. To jest fabryka pamięci oddziaływująca na widza historią w 4D. Można wszystkiego dotknąć, posłuchać, wejść w środek zdarzeń z przeszłości. Zajrzeć do mieszkania konspiracyjnego, piwnicy ze schowkiem dla ukrywających się, obozu w Płaszowie. Przejść po ulicznym bruku, wsiąść do tramwaju. 

 

Wystawa spotkała się z bardzo dobrym przyjęciem zwiedzających, ukazało się kilka entuzjastycznych recenzji. Do połowy listopada 2010 wystawę odwiedziło ponad 82 000 widzów.

20 czerwca wystawę zwiedziła sekretarz stanu USA Hilary Clinton.

 

Wpis Hillary Clinton w księdze pamiątkowej:

This is a fitting and moving "factory of memories", and I salute the government and people of Cracow for their vision and generosity. All the best and blessings on you -
Hillary Rodham Clinton


To bardzo wymowna i poruszająca "fabryka pamięci". Pragnę wyrazić podziw dla władz i mieszkańców Krakowa za szczodrość, z jaką zrealizowano ten wizjonerski projekt.
Serdeczne życzenia i pozdrowienia -
Hillary Rodham Clinton

 

 

 

GAZETA WYBORCZA po otwarciu napisała:

 

Obok tej wystawy nie da się przejść obojętnie

Pracownicy Muzeum Historycznego miasta Krakowa mogą być z siebie dumni. Na ul. Lipowej 4 stworzyli jedną z najlepszych ekspozycji w Polsce. "Kraków - czas okupacji 1939-1945" jest daleki od pouczania, ale po wystawie nie da się przejść obojętnie.

 

Jeśli chcesz znaleźć wśród 28 sal najnowszego dziecka MHK, czyli wystawy "Czas okupacji" na Zabłociu, tę jedną najbardziej reprezentatywną, to może nią być ta z numerem 21. Przedstawia obóz pracy Płaszów. Jest to jedno z najmocniejszych miejsc w muzeum Fabryka Emalia Oskara Schindlera. Oglądamy w niej film pokazujący działający jeszcze Płaszów nagrany przez członków AK. Stoimy na podłodze z wysypanego białego żwiru. Na ścianie zdjęcie obozu z opisem. Pośrodku sali symboliczny wózek kopalniany przesłonięty szkłem. Na suficie fotografia - jakby odbicie lustrzane podłogi - pokazująca słynną drogę z macew.

- Wydawało się nam, że to jeden z ważniejszych symboli poniżenia Żydów przez nazistów. Chcieliśmy być jak najbardziej autentyczni, ale pewnej granicy nie dało się tu przekroczyć. Nie odważyliśmy się umieścić tego obrazu na podłodze - opowiadał Łukasz Czuj, reżyser, jeden z autorów scenariusza wystawy. Dzięki takim zabiegom wystawa nie staje się kolejnym smutnym muzeum opisującym dramat II wojny światowej. Nie przygniata powagą tematu, ale i nie pozwala zapomnieć o ofiarach.

 

(...)

To muzeum dosłownie dla każdego. Zadowolony z wizyty będzie zarówno profesor historii, uczeń liceum, jak i pierwszej klasy podstawówki. Każdy z nich może też przejść przez wystawę w dowolnym tempie. Jeśli po prostu będzie szedł, niezbyt dokładnie czytając opisy, wyjdzie z muzeum po godzinie zadowolony z lekcji historii o Krakowie. Gdy zaś ktoś postanowi - nie znając wcześniej Krakowa - przyglądać się każdemu eksponatowi i opisowi, wizyta w muzeum może się zamienić w wielodniową sesję. W jeden dzień całego muzeum w ten sposób nie da się bowiem obejrzeć.

Istotną rolę pełnią tu autentyki. MHK zbierało je przez lata, począwszy od broni i wyposażenia wojskowego, po zdjęcia i elementy wyposażenia domów czy przedsiębiorstw. Część eksponatów trzeba było jednak "podrobić". Zajęli się tym scenografowie filmowi. Wszystko razem tworzy spójną całość, w której trudno odróżnić autentyk od kopii (pomagają opisy). Na przykład ocalała z getta notatka z pamiętnika kilkuletniego Romana Polańskiego. Są to zapisane dziecięcą ręką na kartce (wyprodukowanej przez scenografów) wspomnienia dojrzałego już reżysera.

MHK przygotowało też najlepszą jak dotąd pamiątkę muzealną: stalowe emaliowane kubeczki. Ich uroda i symbolika sprawią zapewne, że staną na dziesiątkach tysięcy półek w domach turystów. "Czas okupacji" niemal pod każdym względem przeniósł krakowskie muzealnictwo o kilka dekad do przodu.

 

cały tekst: http://krakow.gazeta.pl/krakow/1,35796,8009734,Obok_tej_wystawy_nie_da_sie_przejsc_obojetnie.html

Fot. Mateusz Skwarczek / Agencja

 

Złota Maska 2010

W marcu 2010 za reżyserię "Rewizora" otrzymałem nominację do Złotej Maski na Śląsku. Nagrody nie dostałem. W Bielsku - Białej za ten sam spektakl zostałem uhonorowany "Laurem Dembowskiego" przyznawanym przez ZASP. 

 

"Królowa Nocy" - 7 lat ze spektaklem

12 marca 2010 w "Alchemii" - obchodziliśmy 7 urodziny "Królowej Nocy"!!! Spektakl nadal gramy z nieustającym powodzeniem.

30 marca 2011 w Teatrze Korez - pokaz "KN" w ramach IV Katowickiego

Karnawału Komedii.

 

"CAFE PANIKA" po raz 100!

Rewia paniczna z songami

Scenariusz napisany w oparciu o teksty Rolanda Topora, dadaistów

oraz apokryfy Łukasza Czuja

1 grudnia 2009 w Teatrze Współczesnym we Wrocławiu po raz 100 został zagrany spektakl  "Cafe Panika". Od sześciu lat przedstawienie cieszy się niesłabnącym zainteresowaniem publiczności. Następne spektakle już jesienią 2010.

Premiera odbyła się 14 marca 2003

 

więcej informacji

scenariusz i reżyseria: Łukasz Czuj

scenografia: Michał Urban

choreografia: Jacek Tomasik

muzyka: Marek Bazela

przygotowani wokalne: Małgorzata Pietraś

występują: Dorota Abbe/Anna Filusz, Łucja Burzyńska, Elżbieta Golińska,

Małgorzata Stępień, Bolesław Abart, Dariusz Maj, Szymon Czacki, Bartosz Woźny

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

FILM DOKUMENTALNY "Żydowski śpiewnik wojenny"

 

W ramach projektu "Kabaret czasu holocaustu" przygotowuję realizację filmu dokumentalnego "Żydowski śpiewnik wojenny". W lutym 2009 eksperci PISF wysoko ocenili złożony projekt i producent filmu (Grupa dr Kwiecińskiego Film-Studio) otrzymał dotację na development projektu. Projekt filmu otrzymał też dotację od Małopolskiego Funduszu Filmowego (jako jeden z 3 projektów - obok filmów Janusza Majewskiego i Jacka Koprowicza).

W 2009 roku zrealizowaliśmy dokumentację do filmu (w Warszawie, Krakowie, Łodzi, Białymstoku, Oświęcimiu, Wilnie, Kownie, Terezinie i Buchenwaldzie), dokonując wyboru plenerów, odszukując żyjących świadków historii.   http://www.pisf.pl/pliki/b7/00/b700758ab009fd4/200901_produkcja_i_rozwoj_projektu.pdf

 

WYDARZYŁO SIĘ:

 

-- 14.06.2009 na Post-Soc Festiwalu w Teatrze Ludowym zagraliśmy widowisko "La Dolce NRD", zobaczcie bisy z tego spektaklu

 

 

-- W lutym 2007 zakończyliśmy trasę premierową nowego widowiska "La Dolce NRD"

 Dotychczas zagraliśmy już w Berlinie Wschodnim, w Szczecinie, Poznaniu, Wrocławiu, Warszawie, Chorzowie, Kielcach. W sumie spektakl obejrzało około 3000 widzów.

Publiczność w Warszawie i Chorzowie nagrodziła artystów długą owacją na stojąco!

Występ w Berlinie został także przyjęty owacyjnie przez niemiecką publiczność.

Posłuchajcie piosenki ze spektaklu "Trabant w kolorze blue" ściągaj

 

-- Fryzjer, w całkiem nowej fryzurze powrócił!

2,3,4 grudnia 2008 na scenie Teatru Rozrywki w Chorzowie odbyły się spektakle nowej - mocno zremiksowanej wersji "Przygody fryzjera damskiego" mojej reżyserii.

www.teatr-rozrywki.pl

Spektakl opowiadający historię pewnego lumpa, detektywa amatora, wrzuconego w wir szalonej Barcelony miał swoją premierę 17 maja 2008.

Efekt premierowy nie do końca okazał się zadowalający, stąd zrealizowaliśmy wersję drugą - przemontowaną, skróconą, z nowymi elementami scenografii i zmienioną interpretacją głównej postaci. Po reakcjach widzów można stwierdzić, że warto było wrócić do pracy nad Fryzjerem. Powstała dynamiczna, dwuaktowa opowieść z wyrazistą postacią tytułową graną przez Artura Święsa i mnóstwem ról charakterystycznych. Już teraz zapraszam do Teatru Rozrywki.

Historia rozgrywa się w świecie elity polityczno-finansowej tego miasta, toczonej przez korupcję i postępującą demencję. Całość utrzymana jest w stylu psychodelicznej komedii z wątkiem kryminalnym w tle. 

W roli głównej występuje gościnnie wypożyczony z Teatru Śląskiego - Artur Święs (grał u mnie - Daniiła Charmasa w "Tangu Oberiu 1928 i Korowiowa w "Balu u Wolanda").

Obok niego pojawia się na scenie niemal cały zespół aktorski Teatru Rozrywki: Elżbieta Okupska, Maria Meyer, Jacenty Jędrusik, Anna Ratajczyk, Andrzej Kowalczyk, Jarosław Czarnecki, Marian Florek, Mirosław Książek, Adam Szymura, Róża Miczko, Alona Szostak, Agata Witkowska, Marta Tadla, Izabela Malik, Sebastian Ziomek, Krzysztof Włosiński, Rafał Gajewski oraz gościnnie w roli Fałszywej Ivet - Anna Sroka.

 

Muzykę do spektaklu (naprawdę zaskakującą) napisał Jacek Łągwa! (Polecam na płycie "Pan Kazimierz" dwie piosenki jego autorstwa - "Na Kazimierzu ty" oraz "Cztery piweczka i flaszeczka")

 

Scenografia i kostiumy: Michał Urban

Teksty songów: Michał Chludziński

Miejsce akcji: Teatr Rozrywki w Chorzowie.

 

Więcej informacji: wywiad w "Dzienniku Zachodnim"

 

 

WYRÓŻNIENIE W KONKURSIE ARCHITEKTONICZNYM

 

Razem z Michałem Urbanem i pracownią architektoniczną Bazooka Studio wzięliśmy udział w roku 2008, w konkursie na aranżację Placu Inwalidów w Krakowie. Za naszą pracę otrzymaliśmy wyróżnienie. Była to jedyna - oprócz I - nagrodzona praca w tym konkursie.

 

http://a-ronet.pl/index.php?mod=nagroda&n_id=976

 

Jednym z głównych elementów aranżacji - była instalacja rzeźbiarska - z białym tramwajem, wjeżdżającym na Plac Inwalidów (historyczną trasą) w którym podglądnąć można było, pasażerów jadących do miasta w roku 1939. Nasz tramwaj duchów - mijany byłby, przez jadące współcześnie tramwaje na trasie z Bronowic do centrum.

 

 

 

"Martwy kabaret" 2 CD Made in Poland

Wydawnictwo "W moich oczach" przygotowało kolekcjonerską edycję archiwalnych nagrań znanej w latach 80. krakowskiej grupy zimnofalowej. Polecam wszystkim! W roku 1984 i 85 prowadziłem wraz z moimi kolegami fan club grupy. W znakomicie zredagowanej przez Roberta Jarosza książeczce towarzyszącej płycie zamieszczone są moje wypowiedzi oraz przedruki listów od fanów, jakie zachowały się w moim archiwum. Warto, oczywiście przede wszystkim posłuchać muzyki, zwłaszcza, iż niebawem ukaże się całkiem nowa płyta z nagraniami Made in Poland.

czytaj więcej o płycie

-- PAN KAZIMIERZ - historie z krakowskiego Kazimierza opowiedziana piosenkami...

 

W styczniu 2008 powrócił na afisz spektakl "Pan Kazimierz". 27 stycznia i 28 lutego odbyły się pokazy spektaklu na scenie Teatru Piosenki w Krakowie (Kawiarnia Krzysztofory, ul. Szczepańska). W sieci EMPIK w całym kraju można już  nabyć płytę z materiałem muzycznym ze spektaklu. Spektakl w roku 2009 pozostaje w repertuarze Teatru Piosenki.

 

Kup płytę w EMPIKU

 

-- 30-31 sierpnia 2007 odbyły się specjalne dwa pokazy spektaklu "Tempora Travel" wyprodukowanego na Krakowskie Reminiscencje Teatralne. Mroczna podróż w przeszłość krakowskiej rodziny - odbywająca się w autentycznych wnętrzach krakowskiego Kazimierza. Widzowie podążają tropem syna, który odkrywa agenturalną działalność swego ojca. Oba przedstawienia zobaczył komplet widzów, którzy bardzo dobrze przyjęli spektakl.

W numerze 10/2007 pisma DIALOG ukazało się omówienie spektaklu zatytułowane "Ojcobójstwo". Autorem tekstu jest Łukasz Drewniak. Przeczytaj tekst

Premiera odbyła się podczas Krakowskich Reminiscencji Teatralnych w końcu kwietnia 2007.

 

POBIERZ ZWIASTUN SPEKTAKLU -  format wmv 5 mb

 

 

 

 

-- Na Festiwalu Małych Form "Kontrapunkt" w Szczecinie (23.04.2006) - Alina Czyżewska występująca w monodramie "Czterdzieści dziewięć" w mojej reżyserii dostała wyróżnienie za rolę i nagrodę dziennikarzy.

Wcześniej - tj. w listopadzie 2005: za tę samą rolę

Czyżewska dostała II nagrodę na 34 Ogólnopolskim Festiwalu

Teatrów Jednego Aktora we Wrocławiu!!!

 

 

BERLIŃSKA REWIA KABARETOWA

Zobaczcie fragment z spektaklu "Berlińska Rewia Kabaretowa" z roku 2003. Widowisko wcześniej grane było pod tytułem "Opowieści Jedenastu Katów". Scena zbiorowa, będąca kulminacją pierwszej części spektaklu. Do tej śpiewanej operity muzykę napisała Halina Jarczyk. Na scenie występują: Janusz Radek, Andrzej Deskur, Stanisław Berny, Tadeusz P. Łomnicki, Tomasz Wysocki, Jarosław Szwec, Iwona Konieczkowska i Małgorzata Krzysica.

"LENINGRAD"

spektakl wyłącznie rockowy

 

Scenariusz i reżyseria: Łukasz Czuj

Scenografia, kostiumy: Elżbieta Rokita

Teksty tłumaczeń przygotował Michał Chludziński

Aranżacje: Krzysztof Łochowicz

Występują:  Tomasz Mars i Mariusz Kiljan

Zespół muzyczny w składzie: Piotr Płonka - gitary, banjo, Marek Henryk Mars - bas, Marek Krupa - klawisz, akordeon, saksofon, Damian Mielec - instrumenty perkusyjne.

 

Premiera 7.02.2009 w Teatrze Piosenki we Wrocławiu www.teatrpiosenki.pl

7 sierpnia 2010 gramy "LENINGRAD" w KATOWICACH w ramach "Letniego ogrodu teatralnego" organizowanego przez Teatr KOREZ. Godzina 21.00

30 września 2009 zagraliśmy Leningrad na otwarcie XVI Międzynarodowych Konfrontacji Teatralnych w Lublinie

9 grudnia 2009 zakończyliśmy objazd w ramach programu "Teatr Polska". Zagraliśmy w Dzierżoniowie, Trzebnicy, Głogowie, Bogatyni i Wołowie.

 http://www.e-teatr.pl/pl/artykuly/77708.html

24 listopada 2009 spektakl zdobył główną nagrodę na XV Międzynarodowym Festiwalu "ZDERZENIA" w Kłodzku

Po występie "Leningradu" na Konfrontacjach w Lublinie napisali:

Grzegorz Józefczuk "Gazeta Wyborcza:

"Bardzo żywo, dobrze zareagowano na "Leningrad". Ten muzyczny spektakl przywieziony przez Teatr Piosenki z Wrocławia składa się z piosenek Siegieja Sznurowa, założyciela grupy "Leningrad", legendarnej formacji muzyki niezależnej w Rosji. Sznur budzi się z libacji,

przychodzą kumple, grają i piją, jednym słowem - wielka demolka i dobra muzyka. Brawa dla Mariusza Kiljana i Tomasza Marsa oraz kapeli, było ekstra."

 

Sylwia Hejno "Polska - The Times"

"Festiwal otworzył „Leningrad” – niecenzuralny i niepoprawny w każdy możliwy sposób spektakl Teatru Piosenki. Dwóch rozśpiewanych, roztańczonych aktorów z orkiestrą snuło refleksje o wszelkich sprawach życia – czynnościach fizjologicznych, emigracji, puszczalskiej Katiuszy i codziennej beznadziei. A wnioski wygłaszali na chwiejących się nogach i przy brzęku butelek.

Ta „pieśń dziadowska”, zaczerpnięta od rosyjskiej grupy Leningrad pod wieloma względami opowiada o współczesnej Polsce."

 

Anna Petynia "Teatralia"  Ekspresyjna rewelacja na otwarcie

W środę wieczorem odbyło się otwarcie 14. Międzynarodowego Festiwalu "Konfrontacje Teatralne". Na tę okoliczność organizatorzy zafundowali widzom bardzo energetyczny spektakl wrocławskiego Teatru Piosenki pt. "Leningrad".

Sztuka powstała na kanwie pieśni legendarnego rosyjskiego barda Siergieja "Sznura" Sznurowa, lidera grupy "Leningrad", porównywanego do naszego polskiego Kazika Staszewskiego, czy Macieja Maleńczuka. Muzyka tej formacji to punk rock, z anarchistyczno-alkoholowymi tekstami.(...)  Scena przypominała pobojowisko po imprezie. Zaczyna się nowy dzień, dzwoni budzik. Ktoś się budzi na kacu, poszukuje wody... coś rzępoli i układa nowy tekst. Stopniowo dochodzą kompani i zaczyna się nucenie, aż w końcu ku zadowoleniu widzów śpiew pieśni. Z początku wulgarne, odnoszące się do korzeni punk rocka, do anarchii. Przez teksty przebija codzienność i szarość, którą muzycy usiłowali sobie urozmaicić alkoholem i innymi środkami odurzającymi. Od odartych z jakiegokolwiek romantyzmu pieśni, stopniowo aktorzy przechodzą do pieśni, gdzie słowo jest najwyższych lotów, a teksty - po prostu poezją.

Sztukę rozpisano na dwóch aktorów, Mariusza Kiljana i Tomasza Marsa, którzy po mistrzowsku zaśpiewali teksty. Wykonanie ich wymagało od aktorów nie tylko dobrych możliwości wokalnych, ale i opanowania ruchów charakterystycznych dla artystów grających koncerty punk rockowe. Dzięki temu całość była bardzo autentyczna i porywająca. Byli oni pełni ekspresji, nabuzowani wręcz tekstami, które śpiewali. Szkoda, że pod sceną nie można było poskakać, gdyż nogi same się do tego rwały. Towarzyszył im czteroosobowy zespół muzyczny, dzięki któremu ze sceny słyszeliśmy perkusję, banjo, gitary, czy pianino. Muzycy elektryzowali publiczność, a gitarowe riffy na długo zapadną mi w pamięci.

Widzowie przeżyli świetny "koncert", choć w iście teatralnej oprawie. Działały dymiarki, światła, scenografia. Miłośnicy rockowych klimatów na pewno wyszli zachwyceni. Co ciekawe, wykonawcy długo nie mogli zejść ze sceny i bisowali. Publiczność zaś przez cały czas bardzo żywo reagowała na wszystkie niuanse tekstowe, często klaskała w rytm piosenek. Ich słowa pozostają w głowie na długo po opuszczeniu sali teatralnej, dźwięczą, świetnie komentując świat, w którym żyjemy.

"Konfrontacje" rozpoczęły się bardzo mocnym akcentem, wręcz rewelacyjnym spektaklem "Leningrad". Pozostaje nam tylko ze zniecierpliwieniem czekać na kolejne festiwalowe spektakle, oraz na zakończenie, gdzie będziemy mogli usłyszeć na żywo "Sznura" z jego nową formacją "Rubl".

 

-- 2 sierpnia w ramach 6 Letniego Przeglądu Małych Form w Teatrze Bagatela (scena na ul. Sarego) - pokazany został spektakl "LENINGRAD" z wrocławskiego Teatru Piosenki. Przyjęcie było bardzo gorące - zagraliśmy kilka bisów. Powyżej możecie obejrzeć fragment ze spektaklu zagranego w kwietniu 2009 we Wrocławiu.

Recenzja z Krakowa: http://www.mmkrakow.pl/6137/2009/8/4/wroclawski-leningrad-w-krakowskiej-bagateli?districtChanged=true

 

Teatr Piosenki we Wrocławiu  więcej informacji - czytaj poniżej...

 

 

REWIZOR Mikołaja Gogola

Teatr Polski w Bielsku-Białej

 

21 marca 2009 odbyła się premiera spektaklu "REWIZOR"  opartego na tekście Mikołaja Gogola.

Nowe tłumaczenie -  Agnieszka Lubomira - Piotrowska.

Scenografia: Michał Urban

Muzyka: Krzysztof Filus

Choreografia: Jerzy Waligóra

 

Występują m.in. : Mirosław Neinert, Rafał Sawicki,  Kazimierz Czapla, Adam Myrczek i wielu innych, znakomitych aktorów.

 

 

Ze spektaklu ukazało się kilka recenzji, zapraszam do lektury:

 

http://www.dziennik.pl/kultura/teatr/article376192/Rewizora_napisal_Bulhakow.html

http://www.teatralia.com.pl/artykuly/marzec_2009/310309_rzrw.php

http://www.bielsko.biala.pl/1718,artykuly

http://bielskobiala.naszemiasto.pl/kultura/981454.html

http://cjg.gazeta.pl/cjg_katowice/1,98347,6412069,Kontrola_w_teatrze_.html

http://www.teatr.dlawas.com/forum/index.php?showtopic=459

http://www.e-teatr.pl/pl/artykuly/74202.html

 

Rewizor" odmieniony

"Rewizor" w reż. Łukasza Czuja w Teatrze Polskim w Bielsku-Białej.

Pisze zn [Zdzisław Niemiec] w Kronice Beskidzkiej.

 

 «Kto chce się gorzko pośmiać, być może z samego siebie, może obejrzeć najnowszą premierę bielskiego Teatru Polskiego - "Rewizora" według tekstu Mikołaja Gogola. Słynna pięcioaktowa tragikomedia została przez krakowskiego reżysera Łukasza Czuja mocno przykrojona i pozmieniana.

Powstało duże, dynamiczne widowisko - uczestniczy w nim 13 aktorów. Spodoba się głównie widzom, którzy akceptują teatralny eklektyzm, czyli eksperymenty i żonglowanie konwencjami. Czuj zmienił bowiem czas akcji, przenosząc bohaterów sztuki z carskiej Rosji do okresu budowy komunizmu. Czuj podkreśla oczywisty fakt, że Gogolowskie typy - kombinatorzy, łapówkarze, krętacze, karierowicze - funkcjonują w każdej epoce. Mieścinę, w której rządzi Horodniczy, Czuj zamienił w ponury fabryczny moloch. Aktorzy przypominają wielkie marionetki, wykonują przejaskrawione ruchy i gesty.

Bohaterowie nie tyle rozmawiają, co krzyczą. I trudno ich polubić, gdyż wyeksponowano Jedynie ich negatywne cechy. Są wszakże pewne różnice - najbardziej obrzydliwy jest brany za urzędnika, który przyjechał na kontrolę, moskiewski cwaniaczek Chlestakow (Rafał Sawicki), a grany gościnnie przez Mirosława Neinerta z katowickiego Teatru Korez. Gospodarz mieściny, czyli Horodniczy, jest w finale po prostu żałosny.

Łukasz Czuj, wiedząc, że opowiada ogólnie znaną historię, posłużył się nowym, bardzo współcześnie brzmiącym przekładem i postawił na montaż wizualnych atrakcji, wykorzystując między innymi elementy pantornimy, teatru cieni i gagi z filmowych burlesek. Zorganizował błazenadę pełną aluzji i konsekwentną w swym szaleństwie. Pomógł mu bardzo sprawnie grający zespół Teatru Polskiego. W efekcie mamy "Rewizora", jakiego mało kto by się spodziewał.»

 

Ryba psuje się od głowy

Rewizor" w reżyserii i adaptacji Łukasza Czuja zyskuje nie tylko dzięki aktualności, ale również dzięki reżyserskiemu konceptowi. Zamiast umieścić akcję w drobnoszlacheckim dworku, przenosi ją do fabryki, w której produkuje się broń. Zamiast czasów cara Mikołaja - czasy Józefa Stalina. Damy nie paradują w sukniach, a w mundurach. Zresztą o żadnym paradowaniu mowy nie ma. Marsz i pijackie zataczanie się, to główne sposoby przemieszczania się bohaterów na scenie (świetny ruch sceniczny - Jerzy Waligóra). Aktor staje się komediantem z budy jarmarcznej. Tutaj nie ma miejsca na przeżywanie i tworzenie portretów psychologicznych ze szkoły Konstantego Stanisławskiego. Zamiast tego pojawia się aktor ze szkoły Wsiewołodowa Meyerholda: sportowiec, mim, akrobata, który dociera do widza poprzez przejaskrawienie i użycie ekspresywnych środków wyrazu.

Reżyser zrezygnował też z popularnego przekładu Juliana Tuwima, na rzecz przekładu Agnieszki Lubomiry Piotrowskiej, gdyż język Tuwima okazał się dla potrzeb sztuki zbyt wysublimowany i gładki. Czuj chciał, na ile jest to możliwe, wydobyć z tekstu jego pierwotne znaczenie.

Wraz z Piotrowską tworzą swoisty palimpsest, rezygnują z niektórych scen, modyfikują je na rzecz intersemiotycznych powiązań chociażby z "Mistrzem i Małgorzatą". Scena w restauracji zostaje fantastycznie wydobyta poprzez grę cieni, a rozmowa pomiędzy Chlestakowem (Rafał Sawicki) i kelnerem zostaje ukazana (w postaci rockowej piosenki - doskonała muzyka Krzysztof Filus) na końcu - w scenie wystylizowanej na ostatnią wieczerzę, gdzie bohaterowie kontemplują zawieszone u sufitu obrazy ryb-kielichów z hostią, a zaraz później w szaleńczym amoku dokonują rytualnego mordu na kozłach ofiarnych: Dobczyńskim (Adam Myrczek) i Bobczyńskim (Sławomir Miska). Spektakl naszpikowano wieloma symbolami, szczególnie mocno symbolem ryby. Ryba będąca znakiem pierwszych chrześcijan tutaj staje się znakiem pogan. Z tekstu zostały usunięte wszelkie frazy dotyczące Boga. W fabryce transcendencja nie ma racji bytu, ale ponieważ człowiek jest istotą religijną, mającą w sobie potrzebę wiary i oddawania czci Absolutowi, tworzy sobie Boga immanentnego - pieniądz. Bohaterowie płacą nie monetami, czy banknotami, ale blaszkami w kształcie ryby, a u sufitu na miejscu krzyża - wisi ryba. Tutaj wszystko kręci się wokół mamony. Maria (Magdalena Korczyńska) chce wyjść za Chlestakowa nie z miłości, a dla pozycji i wygód, które czekają na nią w stolicy. A zatem w świecie Czuja nie ma miejsca na wartości. Z zaściankowego, ale przyjaznego świata Gogola, sprowadza świat do piekła. Zamyka w fabryce, gdzie pytanie: Być, czy mieć? - staje się pytaniem retorycznym.

Monika Zając

Nowa Siła Krytyczna 05-06-2009

 

Do oglądnięcia polecam dwa fragmenty ze spektaklu

 

 

 

 

"LENINGRAD"

 

 

 

W "Gazecie Wrocławskiej" Małgorzata Matuszewska napisała po premierze:

"Kto kupi bilet na "Leningrad" we wrocławskim Teatrze Piosenki, nie pożałuje. Premiera spektaklu świetnie pasuje do konwencji sceny. Warstwa koncertowa jest żywa, ostra, niebanalna.  "Leningrad" to opowieść o nocnej libacji w pewnym mieszkaniu. Libacji będącej manifestacją swoistej życiowej filozofii...."

CAŁOŚĆ TEKSTU: http://polskatimes.pl/gazetawroclawska/kultura/84778,wodka-malowane,id,t.html

W Dzienniku - dodatek "Kultura" ukazała się recenzja Łukasza Drewniaka

"Hymn Rosji" - opatrzona pięcioma gwiazdkami dla spektaklu:

 

(...) Oglądając którykolwiek publiczny występ Leningradu ma się wrażenie, że to szalony jam bandy abnegatów, obwiesiów i gagatków z petersubrskich melin. Brzmienie fatalne, połowy tekstów nie słychać, światła odpustowe, wykonawcy pijani, ale już po kilku minutach wiadomo, że to najlepszy koncert, jaki w życiu widziałeś. Sznurow i jego kompani dzielą się żądzą zabawy do upadłego, złością i radością, zamętem i bzdurą. Czy można powtórzyć ten efekt bez ich udziału? Zagrać ich piosenki tak, żeby nikt za prawdziwym Sznurowem nie tęsknił. Ano można. We wrocławskim Teatrze Piosenki na afiszu dziwny gatunkowy humbug „Leningrad”. To nie jest koncert typowego tribute band, propozycja tylko dla fanów zespołu, ale spektakl pełen punkowej energii, muzyczna opowieść o przeklętej, pijanej Rosji i kolejnym straconym pokoleniu. Reżyser Łukasz Czuj założył, że podglądamy wspólne pijackie muzykowanie grupy przyjaciół.(...)

 

CAŁOŚĆ TEKSTU: http://www.e-teatr.pl/pl/artykuly/67530.html

 

 

W "Gazecie Krakowskiej" o spektaklu pisze Jan Poprawa:

 

(...)Oto w minioną sobotę Wrocławski Teatr Piosenki, od pewnego czasu kierowany przez Mariusza Kiljana, dał premierę. Piosenki rosyjskiego zespołu rockowego "Leningrad", przełożone świetnie (co nie było łatwe, choćby z uwagi na niespotykaną w polszczyźnie ilość wulgaryzmów) przez krakowianina Michała Chludzińskiego, ułożone na scenie przez krakowskiego reżysera Łukasza Czuja - okazały się materiałem fascynującym.

Znalazły też w Krakowie znakomitych wykonawców: jednym z dwóch protagonistów, wcielających się
w postaci zbuntowanych rosyjskich artystów, okazał się dobrze nam znany Tomasz Mars. To rola jego życia (krótkiego jeszcze, ale pewien jestem - ważnego dla polskiej estrady artystycznej).(...)

 

CAŁOŚĆ TEKSTU: http://www.polskatimes.pl/gazetakrakowska/opinie/85113,krakowianie-na-scenie-wroclawia,id,t.html

Tutaj znajdziecie zapowiedzi spektaklu

http://polskatimes.pl/gazetawroclawska/wieczorwroclawia/83438,libacja-to-tez-sztuka,id,t.html

http://www.e-teatr.pl/pl/artykuly/66584.html

 

 

   SPEKTAKLE ZREALIZOWANE 

 

 

Widowisko muzyczne "LA DOLCE NRD"

 

Janusz Radek w rytmie muzycznych przebojów z NRD.  Kosmiczne show o podróży do gwiazd niemieckiego ENERDOLOTU - Stacji ALFA

 

premiera: październik 2007

WYSTĘPUJĄ: Janusz Radek, Marek Frąckowiak,

Zespół KULTURKA

SCENARIUSZ I REŻYSERIA: Łukasz Czuj

KIEROWNICTWO MUZYCZNE: Krzysztof Filus

SCENOGRAFIA: Małgorzata Kural

TEKSTY POLSKIE: Michał Chludziński, Artur Kożuch

 

Po zrealizowanych wspólnie z Januszem Radkiem spektaklach "Opowieści Jedenastu Katów", "Berlińskiej rewii kabaretowej" i "Królowej Nocy", w których podążaliśmy tropem niemieckiego kabaretu, szukali nowych wcieleń scenicznych wampów, zamieniali role męskie na kobiece, tym razem postanowiłem udać się w nowe rejony - do świata pełnego taniego blichtru, obciachowych strojów, ale jednocześnie wypełnionego mnóstwem niezłej muzyki. Rockowej, popowej, punkowej. Słodkie NRD z lat 80.

 

  

BAL U WOLANDA czyli diaboliada z songami 
 

Teatr Rozrywki w Chorzowie
Obsada: Maciej Maleńczuk, Artur Święs, Elżbieta Okupska, Grzegorz Kliś, Anna Kadulska, Robert Talarczyk, Witold Szulz...
Niezwykła scenografia autorstwa  Michała Urbana

Premiera marzec 2004

 

Głośna adaptacja "Mistrza i Małgorzaty" z Maciejem Maleńczukiem

w roli Wolanda. Jedni recenzenci wychwalali, inni chlastali. 

Widzowie także podzieleni, ale prawie zawsze nagradzający 

\aktorów owacją na stojąco. Spektakl już niestety zszedł z afisza.

Przeczytaj omówienie-recenzję z portalu TEATR DLA WAS 

PAN KAZIMIERZ

 

Jedynie słuszna historia dzielnicy Kazimierz piosenkami znalezionymi w kredensie opowiedziana

 

Występują:

Agnieszka Chrzanowska, Dominik Kwaśniewski

Beata Kacprzyk, Tomasz Mars

oraz zespół muzyczny w składzie - Tadeusz Leśniak (klawisze), Dominik Wywrocki/Józef Michalik (bas), Jacek Hołubowski (akordeon), Jacek Korohoda (gitara)

 

reżyseria i scenariusz: Łukasz Czuj

teksty piosenek: Michał Zabłocki

przestrzeń: Michał Urban

rysunki: Margaret Satchet

kostiumy: Małgorzata Kural

fotografie: Arkadiusz Sędek

muzyka: Krzysztof Filus, Jacek Łągwa, Dominik

Kwaśniewski, Adrian Konarski, Agnieszka Chrzanowska,

Tomasz Mars, Kuba Głowaczewski, Adam Prucnal

Premiera 11 marca 2006!

14 marca 2006 zagraliśmy spektakl na Przeglądzie Piosenki Aktorskiej we Wrocławiu. Gorące przyjęcie!

 

KRÓLOWA NOCY

muzyczny komiks

Mroczna podróż tropem Sandora Vessanyi 

- badacza kobiecej natury, gwiazdy estrady, 

kameleona. Ułożona z 17 songów przewrotna zabawa 

gatunkami, pełna humoru czyli forma, którą w teatrze muzycznym lubię najbardziej! Płyta live ze spektaklu sprzedała się w nakładzie ponad 10.000,  co było absolutnym wydarzeniem na rynku piosenki aktorskiej.

Tutaj przeczytasz więcej o  KRÓLOWEJ NOCY

 

Królowa Nocy" w ankiecie pisma "Teatr" została uznana za najlepszy spektakl muzyczny w roku 2004 !!! Spektakl od pięciu lat można oglądać  w Krakowie na scenie "Alchemii".

NORBLIN
Zakład Wytopu Snów imienia Zantmana. 

AKCJA PLASTYCZNO-TEATRALNA według Witolda Gombrowicza
Dokumentacja foto z akcji jaka odbyła się w dawnej Fabryce Norblina 

w Warszawie w dniu 25.10.2004

Kolejna realizacji idei spektakli z "miejsc znalezionych" - wpisywania teatru w przestrzeń gotową, miejską.

Spektakl rozegrany w trzech halach, z udziałem ponad 50 wykonawców! W scenografii wykorzystane zostały Niezwykłe rzeźby A. Grabowskiego!

Galeria zdjęć - http://www.hajkowsk.webd.pl/norblin/

 

 

   INNE SPEKTAKLE W MOJEJ REŻYSERII 

 

Czterdzieści dziewięć
Projekt Czuj-Czyżewska

TANGO OBERIU 1928. Teatr Rozrywki w Chorzowie

Premiera marzec 1997, debiut na zawodowej scenie!!!

Rzeczpospolita po premierze napisała:

 

 

 

OPOWIEŚCI JEDENASTU KATÓW
czyli opowieści o kabaretach niemieckich z początku XX w. Spektakl potem był grany w drugiej wersji jako "Berlińska rewia kabaretowa"

Teatr Ludowy w Krakowie, grudzień 2000

Songiem "Ja jestem wamp" z tego spektaklu Janusz Radek  wygrał Festiwal Piosenki Aktorskiej  we Wrocławiu w roku 2003!

Recenzje z sieci: http://www.megalopolis.art.pl/index.php?id=magazyn|magazyn/teatr_art_09

 

 

Bal u Wolanda
Teatr Rozrywki w Chorzowie
 

 

 

Bitwy
Teatr na Woli w Warszawie

Cafe Panika
Teatr Współczesny we Wrocławiu

 

 

 

 

 

 

 

"SEN POGODNEGO KARALUCHA"

Teatr Mniejszy w Krakowie, Teatr im. Słowackiego w Krakowie
(foto: Łukasz Woźniak)
Druga część (po debiutanckim "Tango Oberiu. 1928" z Teatru Rozrywki)

trylogii oberiucko-dadaistycznej odkrywającej dla polskiego teatru literaturę rosyjskiej awangardy z lat 20. XX wieku
Spektakl nagrodzony m.in. na Kontrapunkcie w Szczecinie w roku 2000

 

"SYMFONICZNA WAZELINA.1917"
Teatr Ludowy w Krakowie

(foto: Łukasz Woźniak)
Podróż do świata dadaistów, gra w  umieranie,
rozgrywająca się w malarskiej przestrzeni Michała Urbana
Finałowa część trylogii oberiucko-dadaistycznej
 

Królowa Nocy
 Scena Alchemia w Krakowie

 

 

 

Gombrowicz.Opereta Muerta
Teatr Studio w Warszawie
Pan Kazimierz
Fundacja Poemat

 

ŁUKASZ CZUJ: ŻYCIORYS WŁASNY, PROZĄ SPISANY

Urodziłem się w Krakowie, a konkretnie w Nowej Hucie, u schyłku lat  sześćdziesiątych. Mieszkam w Krakowie, ale czasami też w Borzęcinie,  niedaleko Tarnowa. W Borzęcinie urodził się Sławomir Mrożek,
 ale nie wyciągałbym z tego zbyt daleko idących wniosków.  Często mieszkam też w wagonach klasy drugiej pociągów 

pośpiesznych PKP..

CZYTAJ DALEJ

 

 

WYWIADY

Wywiad z marca 2008, przed premierą "Przygody fryzjera damskiego"

Szalony cyrk naszych czasów

Wywiad z roku 2001 z pisma MEGALOPOLIS:

http://www.megalopolis.art.pl/index.php?id=magazyn|magazyn/teatr_art_09

Wywiad przed premierą "Gombrowicz. Opereta Muerta"

http://www.teatry.art.pl/!rozmowy/literaturaw.htm

Wywiad przed premierą "Cafe Panika"

http://www.teatry.art.pl/!rozmowy/przedprem.htm

 

licznik gości